WŁASNOŚCI ZGORZELIN
Zagadnienie przyczepności zgorzeliny do podłoża ma ogromne znaczenie techniczne, między innymi podczas obróbki cieplnej metali w wysokich temperaturach w atmosferze powietrza. Zgorzeliny, które mają małą przyczepność do podłoża, łatwo się odwarstwiają, umożliwiając tym samym bezpośredni dostęp atakującego gazu do powierzchni rdzenia lub do bliżej leżących warstw produktu reakcji. W tych warunkach zgorzelina nie ma własności ochronnych. Mała przyczepność zgorzeliny jest korzystna wówczas, gdy zachodzi konieczność usuwania jej z powierzchni metalu pb obróbce cieplnej w atmosferze utleniającej. Dobra przyczepność i zwartość zgorzeliny zmniejsza zatem straty związane z utlenianiem wsadu, ale utrudnia w sposób zasadniczy usunięcie tlenków z powierzchni metalu, co często jest zabiegiem skomplikowanym z technologicznego punktu widzenia.
Na zjawisko przyczepności zgorzeliny do podłoża składają się dwa czynniki — adhezja właściwa i przyczepność mechaniczna zgorzeliny do rdzenia. Adhezja występuje tylko w warunkach ścisłego przylegania obu faz do siebie, kiedy odległości pomiędzy dwiema fazami stałymi są niewiele większe od wymiarów komórki elementarnej. Adhezja właściwa jest więc związana z oddziaływaniem sił międzycząsteczkowych (sił kohezji).
Siły kohezyjne na granicy faz zgorzelina-metal zmniejszają się w toku reakcji. Jest to głównie wynikiem procesów zachodzących na powierzchni rdzenia, powiązanych ściśle ze zjawiskami zachodzącymi zarówno w zgorzelinie, jak i w rdzeniu metalicznym.
Zmniejszanie się adhezji właściwej jest głównie wywołane wytrącaniem się wakancji na granicy faz zgorzelina-metal w postaci makro-defektów. Powoduje to początkowo zwiększanie odległości między sieciami krystalicznymi obu tych faz, a w końcu prowadzi do powstania w tych miejscach mikro- i makroporów. Przyczyną tego zjawiska jest generowanie wakancji na powierzchni zgorzeliny lub rdzenia metalicznego w trakcie procesu utleniania. Defekty te z kolei muszą ulec likwidaeji wewnątrz układu zgorzelina-rdzeń, co jest przyczyną wytworzenia się porów i nieciągłości w tym układzie.
W przypadku gdy odrdzeniowa dyfuzja metalu zachodzi poprzez wakancje w podsieci kationowej zgorzeliny, defekty te tworzą się na jej zewnętrznej powierzchni, a następnie dyfundują do granicy faz zgorzelina-rdzeń. Likwidacja wakancji może w tym przypadku zachodzić w trzech różnych co do swego charakteru obszarach układu zgorzelina-rdzeń, a mianowicie wewnątrz zgorzeliny, na granicy faz zgorzelina-rdzeń oraz wewnątrz fazy metalicznej. Istnieją dowody eksperymentalne wskazujące, że proces ten może zachodzić we wszystkich tych obszarach, jednakże w konkretnych warunkach przebiega z reguły tylko w jednym z nich. Przyczyny, dla których proces likwidacji wakancji odbywa się głównie w takim lub innym określonym obszarze układu, nie są bliżej znane.
W przypadku gdy odrdzeniowa dyfuzja metalu zachodzi poprzez przestrzenie międzywęzłowe sieci krystalicznej zgorzeliny, wówczas wakancje powstają na powierzchni rdzenia. Miejscem likwidacji wakancji jest wówczas powierzchnia rdzenia lub jego wnętrze.
O adhezji zgorzeliny do podłoża metalicznego decyduje zatem obszar, w którym występuje likwidacja wakancji. Gdy proces ten zachodzi wewnątrz zgorzeliny lub w głębi rdzenia metalicznego, wówczas zmniejszanie się adhezji w toku reakcji powinno zachodzić wolniej niż w warunkach likwidacji wakancji na granicy faz zgorzelina-rdzeń. Należy jednak podkreślić, że wytrącanie się defektów na powierzchni rdzenia jest warunkiem koniecznym, lecz nie wystarczającym do tego, by został utracony kontakt między rdzeniem a zgorzeliną.
Najprostszy mechanizm likwidacji wakancji wytworzonych na zewnętrznej powierzchni zgorzeliny i dyfundujących w czasie reakcji do granicy z rdzeniem podali Dravnieks i McDonald [1, 2]. Według tych autorów wakancje nie przechodzą do rdzenia metalicznego, lecz ulegają likwidacji na granicy faz zgorzelina-rdzeń, powodując stopniowe pogorszenie się i w konsekwencji utratę kontaktu między obu tymi fazami, a zatem również i utratę adhezji. Jednakże wyniki szeregu badań eksperymentalnych wskazują, że wytrącanie się wakancji na powierzchni rdzenia nie zawsze wystarcza by został utracony kontakt między rdzeniem a zgorzeliną. Ulegając deformacji plastycznej zgorzelina może przesuwać się za cofającym się rdzeniem aż do chwili, kiedy zwiększenie jej grubości spowoduje dostateczny wzrost sztywności. Dopiero wówczas dochodzi do utraty kontaktu między dwiema stałymi fazami układu.
Istotną rolę w procesie plastycznej deformacji zgorzeliny odgrywa ciśnienie hydrostatyczne atmosfery zewnętrznej [3]. Pozostaje jednak otwarty problem pochodzenia pozostałych sił powodujących deformację zgorzeliny. Niewątpliwie pewną rolę odgrywa tutaj adhezja właściwa, co oznaczałoby, że likwidacja i wydzielanie się wakancji na granicy podziału zgorzelina-rdzeń nie prowadzi automatycznie do likwidacji kohezji między tymi fazami.
Nieco inny mechanizm utraty kontaktu między rdzeniem i zgorzeliną jest związany z procesami generowania wakancji podczas procesu utleniania i ich mechanizmem likwidacji, (zjawiska te szczegółowo omówiono w punkcie 4.6.1). Tyleoote i Mitchell [4] wykazali, że o dobrym kontakcie zgorzeliny z rdzeniem oraz o ich wzajemnej przyczepności decyduje miejsce, w którym występuje proces likwidacji nadmiarowych wakancji. Jeżeli proces ten odbywa się na powierzchni rdzenia, występuje wówczas utrata kontaktu między rdzeniem a zgorzeliną, co prowadzi do utworzenia porowatej warstwy wewnętrznej o złej adhezji. Natomiast gdy zachodzi on głównie we wnętrzu metalu, wówczas występuje przyczepność dobra.
Wydzielanie się wewnątrz metalu wakancji w postaci porów jest uzależnione od szeregu czynników, np. od wielkości ziarn krystalicznych, stężenia zanieczyszczeń, jednorodności fazy metalicznej, wymiaru utlenianych elementów, obecności naprężeń wewnętrznych itp. Brak w fazie metalicznej uprzywilejowanych miejsc wytrącania się wakancji jest przyczyną wydzielania się ich przede wszystkim na powierzchni rdzenia, w wyniku czego pojawiają się nieciągłości na granicy faz zgorzelina-metal już we wczesnych etapach reakcji.
Caplan i współpr. [5, 6] prowadząc badania nad utlenianiem żelaza potwierdzają powyższe wnioski. Mianowicie podczas utleniania żelaza w tlenie o wysokim stopniu czystości (20 ppm zanieczyszczeń) w temp. 500°C występuje wyraźna różnica w jakości kontaktu między zgorzeliną a rdzeniem w zależności od sposobu przygotowania próbki. Na próbkach poddanych zgniotowi i nie odpuszczonych kontakt między rdzeniem i zgorzeliną był dobry. Dopiero w późniejszym okresie reakcji na granicy podziału pojawiły się pory. W przypadku natomiast próbek odpuszczonych we wczesnym etapie reakcji pojawiają się liczne pory na granicy faz zgorzelina-metal. Wspomniane różnice wyjaśnić można różną zdolnością próbek do wychwytywania przez fazę metaliczną wakancji powstających w wyniku procesu utleniania. W próbkach nie wyżarzonych po obróbce plastycznej na zimno występują mianowicie liczne miejsca absorpcji wakancji ze względu na wysoki stopień zdefektowania metalu. Defekty te ulegają likwidacji w wyniku procesu wyżarzania.
Trzecim obszarem, w którym zachodzi likwidacja wakancji jest wnętrze zgorzeliny [7]. Mechanizm wytrącania się wakancji kationowych wewnątrz zgorzeliny z wytworzeniem się porów nie jest bliżej znany. Wiadomo jednak, że równocześnie z wytrąceniem się wakancji kationowych musi zachodzić proces likwidacji wakancji anionowych, gdyż w innym przypadku nie mogłoby dojść do utworzenia się porów o wymiarach przekraczających o kilka rzędów wymiary komórki elementarnej. Biorąc pod uwagę małą ruchliwość wakancji anionowych w zgorzelinie w porównaniu z wakancjami kationowymi, uprzywilejowanymi miejscami wytrącania się wakancji i powstawania porów powinny być obszary o przyspieszonej dyfuzji wakancji anionowych, a więc granice ziarn i linie dyslokacji. Miejsca wydzielania się wakancji kationowych muszą mieć nadmiarowy ładunek ujemny ze względu na lokalne przesycenie sieci tymi wakancjami, co ułatwia poślizg w obrębie podsieci anionowej.. Istotną rolę w procesie transportu wakancji anionowych do miejsc tworzenia się porów mogą więc odgrywać również procesy pełzania.
Zjawisko wydzielania się wakancji można często stwierdzić w zgorzelinach tlenkowych utworzonych na żelazie. Występujące tam pory mają kształt zbliżony do kulistego. W zależności od warunków procesu utleniania i składu metalu pory mogą znajdować się w całym przekroju zgorzeliny lub lokować się głównie w pobliżu granicy podziału rdzeń--zgorzelina [8].
Omówiony powyżej proces tworzenia się porów w zgorzelinie zachodzi przede wszystkim wówczas, gdy istnieją przeszkody na granicy faz zgorzelina-rdzeń, utrudniające lub uniemożliwiające przenikanie wakancji
z podsieci kationowej do fazy metalicznej, ewentualnie ich likwidację na tej granicy [9]. Czynnikami decydującymi o tych zjawiskach są procesy zachodzące na granicy faz zgorzelina-rdzeń, związane z gromadzeniem się tam składników stopowych i zanieczyszczeń. Gdy stężenie tych składników osiągnie na powierzchni rdzenia dostatecznie dużą wartość, wówczas dochodzi do przemian fazowych i reakcji chemicznych, prowadzących do wytworzenia się warstw mających charakter barier utrudniających przepływ wakancji.
Przyczepność mechaniczna zgorzeliny jest z kolei wynikiem występowania nierówności na powierzchni rdzenia, które — działając analogicznie jak gwoździe lub kliny — sczepiają zgorzelinę z podłożem. Tego rodzaju przyczepność nie może być jednak czynnikiem powodującym przesuwanie się zgorzeliny za cofającą się powierzchnią rdzenia. Wręcz odwrotnie, występowanie nierówności na omawianej granicy faz powoduje dodatkowe usztywnienie zgorzeliny, utrudniające lub uniemożliwiające przesuwanie się jej w kierunku rdzenia. Wytworzenie się mechanicznej przyczepności między zgorzeliną a podłożem metalicznym jest związane ze wzrostem amplitudy nierówności rdzenia w trakcie procesu utleniania, wnikaniem produktów utleniania do podłoża oraz procesem wewnętrznego utleniania. Zjawiska te w wielu przypadkach są uwarunkowane tymi samymi czynnikami, które oddziałują na adhezję właściwą. Może to być zarówno nierównomierne wytrącanie się wakancji na powierzchni rdzenia, jak i proces selektywnego utleniania z wystąpieniem przemian fazowych na powierzchni rdzenia. Dużą rolę odgrywać może także stan powierzchni metalu przed utlenianiem, np. stopień gładkości.
10
Dotychczasowe wyniki badań eksperymentalnych nad przyczepnością zgorzelin nie są jednoznaczne i budzą poważne wątpliwości ze względu na brak niezawodnej metody wyznaczania przyczepności zgorzeliny do podłoża w wysokich temperaturach.
Pierwszą metodę ilościowego określania przyczepności zgorzeliny do podłoża metalicznego opracowali Engell i Peters [10]. Polega ona na pomiarze siły potrzebnej do oderwania warstwy zgorzeliny od powierzchni rdzenia metalicznego w temperaturze otoczenia po przerwaniu procesu utleniania. Metoda ta w istocie umożliwia tylko określenie resztkowej przyczepności, która zachowała się pomimo dylatacji cieplnej. Mianowicie naprężenia związane z różnicą rozszerzalności cieplnej fazy metalicznej i zgorzeliny mogą znacznie osłabić przyczepność lub nawet całkowicie ją zlikwidować. Tym niemniej wyniki uzyskane przez Engella i Petersa zwróciły uwagę na niektóre problemy związane z przyczepnością zgorzelin do podłoża metalicznego.
Omawiani autorzy [10] stwierdzili, że przyczepność zgorzeliny do żelaza zmniejsza się w toku procesu utleniania proporcjonalnie do grubości zgorzeliny (rys. 5.1). Zależność przyczepności od temperatury ma z kolei charakter złożony (rys. 5.2), gdyż początkowo ze wzrostem temperatury zwiększa się, a następnie po osiągnięciu maksimum szybko maleje. Początkowe zwiększenie sdę przyczepności ze wzrostem temperatury reakcji Engell i Peters tłumaczą zwiększaniem się plastyczności zgorzeliny, likwidującej naprężenia wzrastające ze zwiększeniem się grubości zgorzeliny. W wyższych temperaturach natomiast, pomimo zwiększenia się plastyczności zgorzeliny, naprężenia dylatacyjne powstające podczas chłodzenia powodują znaczne zmniejszenie się końcowej przyczepności w stosunku do pierwotnej. Praktycznie całkowita likwidacja przyczepności w pobliżu temp. 950°C i w wyższych jest, być może, związana z przemianą fazową y -> a, zachodzącą podczas chłodzenia próbek. Ponadto z przeprowadzonych przez Tylecote'a [11] badań przyczepności zgorzeliny do spektralnie czystego żelaza metodą określania stopnia odwarstwienia się zgorzeliny od podłoża podczas chłodzenia wynika, że w całym zakresie temp. 600—1000°C zgorzelina ma dobrą przyczepność.
Stwierdzono, że zasadniczy wpływ na przyczepność zgorzeliny do podłoża wywiera skład fazy metalicznej, szczególnie gdy dodatki stopowe i zanieczyszczenia gromadzą się na granicy faz żelazo-zgorzelina. Według Petersa i Engella [10] przyczepność zgorzeliny pogarsza się wówczas, gdy składniki stopowe wykazują większe powinowactwo chemiczne do tlenu niż żelazo. Dotyczy to przede wszystkim tych przypadków, gdy powstałe w reakcji tlenki dodatków stopowych wytrącają się na powierzchni rdzenia w postaci odrębnych faz lub gdy związki te wchodzą w reakcję z wistytem. Dodatkami tego typu są glin i krzem, które —■ jak to wynika z wykresów przedstawionych na rys. 5.3 i 5.4 — zmniejszają znacznie przyczepność zgorzeliny do podłoża. Mangan natomiast, wykazujący nieznacznie tylko większe od żelaza powinowactwo chemiczne do tlenu, nie wpływa praktycznie na przyczepność zgorzeliny do podłoża, gdyż dzięki dobrej rozpuszczalności tlenku manganu w wistycie tlenek ten nie wytrąca się w postaci odrębnej fazy na powierzchni rdzenia.
Miedź i siarka, jako składniki stopowe o mniejszym powinowactwie chemicznym do tlenu niż żelazo wytrącają się na powierzchni rdzenia w postaci siarczku żelazawego i miedzi metalicznej. Warstewki tych składników nie pogarszają przyczepności zgorzeliny do podłoża w zakresie niższych temperatur, powyżej zaś 950°C powodują nawet zwiększenie się przyczepności w porównaniu z czystym żelazem (rys. 5.5). Dodatnie działanie miedzi metalicznej i siarczku żelazawego polega na tworzeniu się warstewki pośredniej o dużej plastyczności, która likwiduje naprężenia powstające między metalem i zgorzeliną.
W przypadku stopów żelazo-węgiel wzrost stężenia węgla powoduje zwykle zmniejszenie się przyczepności zgorzeliny (rys. 5.6). Prawdopodobnie jest to związane z tworzeniem się lotnych tlenków węgla na granicy faz zgorzeliina-stop, których ciśnienie przeciwdziała przyczepności. Stwierdzono jednak, że przyczepność zgorzeliny do stopu zawierające
go 0,12% C jest większa niż czystego żelaza. Wynika to prawdopodobnie z tego, że przy małych zawartościach węgla w stopie tworzenie się tlenków na granicy faz zgorzelina-rdzeń zachodzi w późniejszym okresie reakcji.
Wyniki badań Bruce'a i Hancocka [12] przeprowadzonych metodą opartą na technice wibracyjnej i kontrolowanych zmian temperatury podczas utleniania potwierdziły wyniki badań Petersa i Engella [10]. Mianowicie przyczepność zgorzeliny do podłoża w zakresie temp. 550—800°C wzrasta co najmniej 10-krotnie, przy czym przyczepność zgorzeliny do stali w temp. 800°C jest wyraźnie lepsza od przyczepności do żelaza Armco. Inną metodę umożliwiającą przeprowadzenie pomiaru przyczepności w temperaturze procesu utleniania podali Bateman i Rolls [13]. Metoda ta polega na kontrolowanym zginaniu paska utlenionej blachy i pomiarze ilości zgorzeliny oddzielonej od powierzchni rdzenia do całkowitej ilości zgorzeliny. Pomiar ten o charakterze testu daje jedynie względne wartości przyczepności zgorzeliny do podłoża, jednakże są one dobrze odtwarzalne. Powyżsi autorzy stwierdzili, że na stopach Fe-Al ze wzrostem temperatury od 850 do 1000°C oraz ze wzrostem potencjału tlenowego w atmosferze utleniającej spada przyczepność zgorzeliny. Na czystym żelazie w tych warunkach występuje praktycznie pełna przyczepność zgorzeliny. Tuck i Burlow [14] przy pomocy tej samej metody, stwierdzili, że mały dodatek niklu do stali powoduje wzrost przyczepności zgorzelin.
Opisana powyżej koncepcja Engella i Petersa [10], wiążąca stopień przyczepności zgorzeliny do podłoża z powinowactwem chemicznym dodatku stopowego z tlenem, stanowi jednostronne uogólnienie wyników badań eksperymentalnych bez wyjaśnienia zasadniczych przyczyn powodujących zmiany przyczepności. Większe lub mniejsze powinowactwo chemiczne dodatku stopowego, gromadzącego się na granicy faz zgorzelina--rdzeń, w porównaniu z powinowactwem żelaza do tlenu wpływa nie-• wątpliwie w sposób zasadniczy na charakter procesów tam zachodzących i ewentualnie tworzenie się nowych faz. Gromadzenie się dodatków stopowych o większym powinowactwie chemicznym do tlenu musi prowadzić w większości przypadków do wydzielenia się między zgorzeliną a podłożem nowej fazy tlenkowej w postaci warstwy pośredniej. Jedynie wówczas gdy tlenki dodatków stopowych wykazują dobrą rozpuszczałność w wistycie, zjawisko takie nie zachodzi. Z kolei dodatki stopowe wykazujące mniejsze powinowactwo chemiczne do tlenu mają tendencję do gromadzenia się na powierzchni rdzenia metalicznego, w wyniku czego zachodzić mogą w tym obszarze przemiany fazowe, bądź też mogą się tworzyć związki chemiczne z żelazem. Nie wyjaśnia to oczywiście zwiększenia się lub zmniejszania przyczepności.