METALE I STOPY WYSOKOTOPLIWE
Przebieg utleniania tytanu i cyrkonu jest pod wieloma względami analogiczny. Charakteryzuje się on mianowicie równoczesnym rozpuszczaniem się tlenu w fazie metalicznej i powstawaniem warstwy zgorzeliny. Przy tak skomplikowanym mechanizmie reakcji trudno oczekiwać, aby przebieg utleniania mógł być opisany prostym prawem kinetycznym. W istocie stwierdzono, że charakter przebiegu utleniania zależy zarówno od czasu, jak i temperatury reakcji. Przedstawiono to na rys. 12.1, na którym zestawiono — w układzie podwójnie logarytmicznym — wyniki obszernych badań kinetyki utleniania tytanu, uzyskane przez Kofstada i współpr. [1]. Z wykresu wynika, że w miarę wzrostu temperatury następuje zmiana przebiegu reakcji z kubicznego, poprzez paraboliczny do liniowego, jednak przejścia te zależą także od czasu utleniania. Wpływ obu wspomnianych parametrów na charakter przebiegu utleniania tytanu obrazuje poglądowy schemat przedstawiony na rys. 12.2.
Z obu rysunków wynika, że w szerokim stosunkowo zakresie temperatur paraboliczny przebieg reakcji utrzymuje się przez stosunkowo długi czas. Warto przy tym również zwrócić uwagę (rys. 12.2), że w miarę wzrostu temperatury obszar liniowego przebiegu reakcji zmniejsza się i w pobliżu 1000°C proces utleniania tytanu przebiega przez długi czas w przybliżeniu zgodnie z prawem parabolicznym. Wynika więc, że w zakresie wysokich temperatur zgorzelina tlenkowa na tytanie jest zwarta, a jej narastanie determinowane jest dyfuzją. Wyniki badań metalograficznych potwierdzaj^ ten wniosek. W omawianych warunkach zgorzelina na tytanie zbudowana jest praktycznie wyłącznie z rutylu (Ti02), chociaż z rozważań termodynamicznych wynika, że możliwe jest również tworzenie się innych tlenków tytanu, a w szczególności TiO, Ti203 i Ti305. Ogólnie przyjmuje się, że rutyl wykazuje rzeczywisty niedomiar tlenu, a więc, że dominującymi defektami w tym tlenku są wakancje anionowe i ąuasi-swobodne elektrony (Ti02_y). Narastanie zgorzeliny na tytanie powinno więc zachodzić dzięki dordzeniowej dyfuzji tlenu. Z badań Kofstada przeprowadzonych metodą markerów wynika jednak, że wniosek ten
jest słuszny jedynie w odniesieniu do niezbyt wysokich temperatur. Stwierdzono mianowicie, że w temperaturach nie przekraczających 900°C marker platynowy znajduje się na powierzchni zgorzeliny (rys. 12.3), podczas gdy w temperaturach wyższych od 1000°C leży on w pobliżu powierzchni metalu (rys. 12.4). Jeżeli więc położenie markera na granicy faz zgorzelina-tlen potwierdza wniosek dotyczący dordzeniowej dyfuzji tlenu, jego obecność w pobliżu granicy faz zgorzelina-metal (rys. 12.4) wskazuje
na to, że wzrost zgorzeliny w tym przypadku zachodził dzięki odrdzenio-wej dyfuzji metalu. Należy zatem przyjąć, że w miarę wzrostu temperatury następuje inwersja dominującego zdefektowania w sieci krystalicznej rutylu. Ponieważ stwierdzono, że w szerokim zakresie temperatur tlenek ten jest półprzewodnikiem typu n i wykazuje odstępstwo od stechiometrii w kierunku niedomiaru tlenu, należy przyjąć, że inwersja ta polega na zaniku wakancji anionowych i pojawieniu się międzywęzłowych kationów. W obu przypadkach bowiem defektami elektronowymi są ąuasi--swobodne elektrony, a tlenek wykazuje niedomiar tlenu, lub — co jest równoznaczne — nadmiar metalu (TiOa_y lub Tii+l/02).
Wspomniane dwie równowagi defektowe zapisać można następująco [4]:
O0^Vo" + 2e-+yOo8)(TiO2_J,)
oraz
Ti02 .=s T]T"'+4e- +02B)(Ti1+y02)
gdzie: V**— podwójnie zjonizowana wakancja anionowa, Ti"""— czte-rododatni kation tytanu w położeniu międzywęzłowym, e~~ — quasi-swo-bodny elektron, O0 — jon tlenu w prawidłowym położeniu węzłowym.
Pomimo formalnego podobieństwa paraboliczny przebieg utleniania tytanu jest procesem znacznie bardziej skomplikowanym w porównaniu z analogicznym przebiegiem utleniania innych metali, gdyż równolegle z procesem powstawania zgorzeliny zachodzi także rozpuszczanie i dyfuzja tlenu w głąb fazy metalicznej. W' przypadku innych metali to ostatnie zjawisko również występuje, niemniej jednak, ze względu na bardzo małe z reguły rozpuszczalności tlenu, nie wpływa ono w istotny sposób na przebieg reakcji sumarycznej i jest w większości przypadków pomijane przy rozważaniach dotyczących kinetyki i mechanizmu korozji gazowej.
Gdy rozpuszczalność atakującego gazu w rdzeniu metalicznym jest znaczna, pomiar kinetyki utleniania nie dostarcza właściwych informacji
szybkości powstawania zgorzeliny. Paraboliczny przebieg reakcji sumarycznej wskazuje jednak na to, że oba procesy cząstkowe, tj. rozpuszczanie się tlenu w rdzeniu i powstawanie zgorzeliny, determinowane są dyfuzją. Uwzględniając to, oraz przyjmując, że wzrost zgorzeliny zachodzi dzięki dordzeniowej dyfuzji tlenu, Wagner [5] oraz Smeltzer, Wallwork
Rosa [6] opracowali teoretyczny model przebiegu utleniania omawianych metali, którego schemat przedstawiono na rys. 12.5. Zgodnie z tym mo-
delem szybkość wiązania tlenu przez jednostkę powierzchni utlenianego metalu wyraża równanie
gdzie (zgodnie ze schematem przedstawionym na rys. 12.5): Dj i Dn — odpowiednio współczynniki dyfuzji tlenu w metalu i w zgorzelinie; Cl i CJi — stężenie tlenu w rdzeniu i na granicy faz zgorzelina-metal; | — grubość zgorzeliny w czasie t; c — stężenie tlenu; x — współrzędna położenia.
Z powyższego modelu wynika, że temperaturowa zależność sumarycznej reakcji utleniania metalu zależy od energii aktywacji powstawania zgorzeliny. Ponieważ energie aktywacji dyfuzji tlenu w metalu (-EL) i w tlenku (£") różnią się między sobą, należy oczekiwać stopniowej zmiany energii aktywacji reakcji sumarycznej w miarę wzrostu temperatury utleniania, a więc nieliniowej zależności lg fcp od odwrotności temperatury bezwzględnej. Wyniki badań wielu autorów [3, 7—9] przedstawione w postaci wykresu na rys. 12.6, potwierdzają ten wniosek. Z wykresu wynika mianowicie, że energia aktywacji utleniania tytanu zwiększa się nieznacznie ze wzrostem temperatury w granicach 190—230 kJ/mol.
Opisany powyżej model parabolicznego przebiegu utleniania tytanu, podany przez Wagnera i Smeltzera, opiera się na założeniu sieciowej dyfuzji tlenu przez zgorzelinę. Przyjęcie takiego mechanizmu dyfuzji jest słuszne w odniesieniu do wysokich temperatur. Z wykresu przedstawionego na rys. 12.1 oraz schematu podanego na rys. 12.2 wynika jednak, że również w zakresie temperatur niższych (300—600°C) proces utleniania tytanu przebiegać może zgodnie z prawem parabolicznym, lub kubicz-nym przez bardzo długi czas. Analogiczna sytuacja istnieje w przypadku utleniania innych metali wysokotopliwych. W tych warunkach należy liczyć się ze znacznym udziałem dyfuzji reagentów uprzywilejowanymi drogami, a w szczególności wzdłuż granic ziarn i po dyslokacjach krystalitów zgorzeliny. Za słusznością tego wniosku przemawia między innymi, to że w zakresie temperatur niższych energia aktywacji procesu utleniania jest mniejsza niż w temperaturach wysokich. Bezpośrednich dowodów eksperymentalnych, przemawiających za zmniejszającym się udziałem dyfuzji sieciowej wraz z obniżaniem temperatury reakcji utleniania, dostarczyły wyniki badań Madeyskiego, Foultona i Smeltzera [10]. Z wykresu na rys. 12.7 wynika mianowicie, że wartość parabolicznej stałej szybkości utleniania cyrkonu, obliczonej z pomiarów współczynnika dyfuzji sieciowej tlenu w Zr02, jest poniżej 900°C mniejsza' od wartości wyznaczonej eksperymentalnie, przy czym różnica ta wzrasta szybko w miarę obniżania temperatury reakcji.
Uwzględniając powyższe fakty, Smeltzer, Haefing.i Kirkaldy [11] opracowali teorię uwzględniającą udział dróg szybkiej dyfuzji w procesie niskotemperaturowego utleniania metali wysokotopliwych. Teoria ta opiera się na założeniu, według którego proces narastania zgorzeliny zachodzi dzięki równoczesnej dyfuzji sieciowej jonów tlenu przez luki anionowe zgorzeliny, zgodnie z modelem Wagnera, oraz poprzez drogi szybkiej dyfuzji (szeregi dyslokacji zwane rurami dyslokacyjnymi), których gęstość zmniejsza się w miarę postępu reakcji. Założono, że ułamek dostępnych miejsc dla jonów tlenu w obrębie dróg szybkiej dyfuzji (w rurach dyslokacyjnych) zmniejsza się w miarę upływu czasu reakcji, zgodnie z przebiegiem reakcji pierwszego rzędu
gdzie: f — ułamek dostępnych dla tlenu miejsc w rurach dyslokacyjnych w czasie t, k — stała.
Smeltzer i współpr. [11] przyjmują, że zmniejszanie się gęstości dróg szybkiej dyfuzji w zgorzelinie podczas jej wzrostu jest wynikiem porządkowania się struktury krystalicznej pod wpływem naprężeń ściska-
jących, zwiększających się w miarę postępu reakcji. Ponieważ wzrost zgorzelin na omawianych metalach zachodzi w wyniku dordzeniowej dyfuzji tlenu (zdefektowanie podsieci anionowej), naprężenia w zgorzelinie mogą być rzeczywiście znaczne, gdyż objętość tlenku tworzącego się na granicy faz metal-zgorzelina jest większa od równoważnej objętości przereagowa-nego metalu (współczynnik PB większy od jedności). Proces porządkowania się struktury krystalicznej i wzrostu ziarn powoduje, że gęstość dyslokacji oraz liczba granic ziarn na jednostkę przekroju zgorzeliny maleje. Zatem udział poszczególnych postaci dyfuzji będzie się zmieniał w czasie przebiegu procesu utleniania na korzyść dyfuzji sieciowej. Po przekroczeniu krytycznej grubości zgorzeliny x0 proces utleniania powinien więc przebiegać zgodnie z prawem parabolicznym.
Omawiani autorzy [11] sprawdzili swoją teorię na układach tytan--tlen, cyrkon-tlen i hafn-tlen. Na rys. 12.8 przedstawiono wyniki uzyskane w przypadku utleniania tytanu. Punkty na tym wykresie oznaczają bezpośrednie wyniki pomiarów kinetycznych, a linie przerywane — obliczone na podstawie wyprowadzonych zależności. Zgodność przewidywań teoretycznych z wynikami doświadczalnymi wskazuje na słuszność założonego modelu mechanizmu reakcji utleniania. Analogiczną zgodność uzyskali wspomniani autorzy również w przypadku utleniania cyrkonu i hafnu.
Z badań nad rozpuszczalnością i dyfuzją tlenu w omawianych metalach wysokotopliwych wynika, że energia aktywacji tego procesu jest z reguły większa od energii aktywacji dyfuzji tlenu w tlenkach tych metali. Można więc oczekiwać, że udział rozpuszczalności tlenu w metalu w sumarycznym procesie utleniania będzie wzrastał ze wzrostem temperatury. Wniosek ten potwierdzają wyniki badań kinetyki utleniania cyrkonu [6, 12—16] oraz rozpuszczalności tlenu w tym metalu, przedstawione na wykresie (rys. 12.9).
Jak wynika z wykresu, krzywa przerywana, reprezentująca zależność rozpuszczalności tlenu od temperatury, jest znacznie bardziej stroma od krzywej obrazującej sumaryczny proces wiązania tlenu przez utleniany metal. Jeżeli więc w niezbyt wysokich temp. 400—700°C udział rozpuszczalności tlenu w metalu jest niewielki, to w pobliżu temp. 1000°C staje się on reakcją dominującą w ogólnym procesie utleniania cyrkonu. Według Wallworka i współpr. [6] udział ten już w temp. 850°C wynosi 60%. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku utleniania tytanu.
Zgorzelina tlenkowa na cyrkonie jest, podobnie jak w przypadku utleniania tytanu, jednofazowa i składa się z Zr02. Tlenek ten wykazuje również niedomiar tlenu, przy czym ogólnie przyjmuje się, że wynika on ze zdefektowania podsieci anionowej (Zr02-y) [17]. Wzrost zgorzeliny zachodzić więc powinien dzięki dordzeniowej dyfuzji tlenu. Wyniki badań uzyskane metodą markerów potwierdzają ten wniosek [18]. Zbliżone wartości energii aktywacji dyfuzji własnej tlenu w tlenku cyrkonu i procesu jego utleniania wskazują poza tym, że dordzeniowa dyfuzja tlenu jest najwolniejszym procesem cząstkowym, determinującym szybkość narastania zgorzeliny. Dotyczy to jednak tylko parabolicznego przebiegu procesu utleniania (rys. 12.9). Jest to okres początkowy trwający tym dłużej, im bardziej czysty jest utleniany metal. W tym okresie tworzy się zgorzelina zwarta i przylegająca ściśle do podłoża, nawet po oziębieniu próbki do temperatury pokojowej. W miarę narastania zgorzeliny coraz większą rolę zaczynają odgrywać niejednorodności fazy metalicznej, a w szczególności granice ziarn. Na rys. 12.10 przedstawiono schematycznie wpływ granicy ziarn podłoża metalicznego na mechanizm narastania
zgorzeliny. Po obu stronach tej granicy istnieją mianowicie różne warunki wzrostu zgorzeliny, a nad samą granicą ziarn fazy metalicznej tworzy się z reguły granica dwóch krystalitów tlenku lub inne drogi szybkiej dyfuzji tlenu, jak rury dyslokacyjne. Szybsze narastanie tlenku w tych miejscach powoduje powstawanie naprężeń w rosnącej warstwie zgorzeliny, co pociąga za sobą jej pękanie i zmianę przebiegu utleniania z parabolicznego na liniowy.
Powyższy model zaproponowany przez Coxa [19, 20] nie wydaje się jednak zbyt przekonywujący, tym bardziej że wspomniane pękanie zgorzeliny rozpoczyna się najwcześniej na krawędziach i krzywiznach utlenianego metalu. Istnieje jednak bezsporny związek pomiędzy stopniem zanieczyszczeń fazy metalicznej, a krytyczną grubością zgorzeliny z wartej. Jak już wspomniano bowiem, zwarta zgorzelina na cyrkonie utrzymuje się tym dłużej, im mniej zanieczyszczeń zawiera utleniany metal. Niejednorodności powierzchni rdzenia sprzyjają wj.ęc niewątpliwie powstawaniu pęknięć w zgorzelinie. Cox i Harder [21], a także Pemsler [22] oraz Douglas i Landuyt [23] sugerują również, że kolejnym czynnikiem sprzyjającym pękaniu zgorzeliny jest nierównomierne rozpuszczanie się tlenu w rdzeniu metalicznym, prowadzące w konsekwencji do powstawania niejednorodności na jego powierzchni. Problem ten nie został dotychczas należycie wyjaśniony i wymaga dalszych badań. Warto jednak zaznaczyć, że pękanie zgorzeliny narastającej wskutek dordzeniowej dyfuzji tlenu wynika przede wszystkim z naprężeń wewnętrznych powstających w warstwie tlenkowej wskutek większego od jedności współczynnika PB. W tym przypadku bowiem tlenek narasta na granicy faz metal — zgorzelina, gdzie wypełnia przestrzeń po przereagowaniu metalu. Jeżeli objętość tlenku jest w przybliżeniu równa równoważnej objętości prze-reagowanego metalu (współczynnik PB <=»=» 1), wówczas istnieją stabilne warunki do tworzenia się zgorzeliny zwartej. Gdy natomiast objętość powstającego tlenku jest większa (współczynnik PB > 1), jak w przypadku utleniania wszystkich metali wysokotopliwych, wówczas nie znajduje on dostatecznej przestrzeni pod utworzoną już warstwą zgorzeliny, w wyniku czego powstają silne naprężenia rozrywające, co w konsekwencji musi doprowadzić do zniszczenia jej zwartości. Naprężenia te oczywiście mogą ulegać częściowej relaksacji wskutek plastycznych deformacji warstwy tlenkowej, czemu sprzyja wysoka temperatura, jednak w końcu musi nastąpić zniszczenie zwartości zgorzeliny ."'Następuje to najwcześniej na krawędziach utlenianego elementu, gdzie nie ma praktycznie żadnych warunków do plastycznej deformacji warstwy tlenkowej.
Jak już wspomniano, przebieg procesu utleniania cyrkonu w drugim jego stadium, tj. w okresie tworzenia się zgorzeliny porowatej, przebiega w przybliżeniu według prawa liniowego, co wskazuje, że procesem determinującym jest reakcja chemiczna na granicy faz zgorzelina — — metal.