HISTORIA ODZIEŻY
Historia ubiorów i analiza rozwoju mody oraz kształtowania się form odzieży była zawsze przedmiotem powszechnego zainteresowania. Moda pozostawała zawsze w ścisłym związku z przemianami kulturalnymi i społecznymi, lecz rozwój jej był oparty na dostępnych w każdym okresie surowcach włókienniczych, wiedzy o ich właściwościach i możliwości przerobu tych surowców na wyroby odzieżowe.
W zaraniu dziejów człowiek starał się zabezpieczyć przed zimnem i niepogodą skórami upolowanych dzikich zwierząt, które oczyszczał kamiennymi skrobakami, łączył ścięgnami zwierzęcymi, przeciągając je przez skórę narzędziami z kości. Skór futrzanych wówczas nie brakowało. I od tych czasów wyprawiona skóra i futra są używane do wytwarzania odzieży.
Z wykopalisk archeologicznych wiadomo, że już w epoce kamienia odzież była wyrabiana z włókien roślinnych i włosów zwierzęcych. Jako pierwsze ukazały się prawdopodobnie plecionki z łodyg roślin, z sitowia i łyka.
Do najstarszych znanych wykopalisk z czasów przedhistorycznych należy zaliczyć 300 par sandałów plecionych ze sznurków z łyka (rys. 1). Zostały one znalezione w Stanach Zjednoczonych w jaskini Fort Rock, do której wejście było kiedyś zasypane wskutek wybuchu wulkanu. Sandały te mają ok. 9000 lat, ale przechowały się tak dobrze, że można by je nosić dzisiaj; świadczą one o wysokim poziomie myśli twórczej ich wykonawców.
W ciągu 7000 lat, tzn. do końca XIX w., historia rozwoju włókiennictwa opierała się głównie na czterech włóknach naturalnych, dostarczanych przez przyrodę.
Jako pierwsze włókno człowiek zastosował len. Już 5000 lat p.n.e. wytwarzano w starożytnym Egipcie niezwykle cienkie tkaniny lniane, których używano na małe fartuszki lędźwiowe i okrycia o prostych liniach dla kobiet — była to przez długi czas jedyna odzież w Egipcie. W lniane płótna zawijano wówczas zmarłych, czego dowodem są mumie egipskie z tego okresu.
Rys. 1. Sandały łykowe odkryte w jaskini Fort-Rock (USA), pochodzące sprzed 7000 lat p.n.e.
W Europie z okresu 5000—2000 lat p.n.e. pochodzą wykopaliska osad palowych nad jeziorem Dwellers w Szwajcarii, gdzie znaleziono m. in. fragmenty sieci i tkanin lnianych (rys. 2).
Rys. 2. Płótno z okresu osad paiowych w Szwajcarii (muzeum w Zurychu)
Do włókien przedhistorycznych należą też konopie, które
najpierw były użytkowane w Azji. Według źródeł chińskich
cesarz Szing Mung na 2800 lat p.n.e. wprowadził uprawę konopi
i przerabianie ich na odzież. s
Uprawa konopi przeszła z Chin do Japonii i Persji, a na 700 lat p.n.e. Scytowie przenieśli ją na tereny południowej Rosji, skąd uprawa ta rozpowszechniła się na terenach późniejszej Litwy i Szwecji.
Rys. 3. Bluzka wełniana i spódnica ze sznurków z epoki brązu odkryta w Egtved w Danii (Muzeum Narodowe w Danii)
Uprawa konopi przedostała się z Azji Mniejszej przez Grecję i Rzym do środkowej i południowej Europy. T. Liwiusz (59—19 r. p.n.e.) wspomina, że Gallowie nosili odzież z konopi.
W tym czasie w Europie przerabiano prawdopodobnie w e ł-n ę, chociaż w wykopaliskach z tego okresu nie znaleziono śladów wyrobów wełnianych, a jedynie odkrycia w Szwajcarii ujawniły, że wówczas owca była już tam udomowiona.
Wełnę natomiast znano i przerabiano w Mezopotamii; np. w mieście Ur, założonym w czwartym tysiącleciu p.n.e., odkryto starą mozaikę z wizerunkiem owcy domowej, pochodzącą z 3500 r. p.n.e. Na tabliczkach glinianych z pismem klinowym odczytano rozrachunki tkacza z Ur z dostarczonej mu przędzy wełnianej i otrzymanej z niej tkaniny (tabliczki te znajdują się w Muzeum Brytyjskim w Londynie).
Rys. 4. Płaszcz wełniany z epoki brązu odkryty w Gerumsberget w Szwecji (Królewskie Muzeum w Sztokholmie)
W Europie pierwsze ślady odzieży wełnianej pochodzą ze Skydsrup w Danii, gdzie w trumnie dębowej pochodzącej z 2000 r. p.nje. znaleziono szkielet kobiety w wełnianej sukni, a w grobie dziewczyny w Egtved — bluzkę wełnianą i spódnicę ze sznurków (rys. 3) z okresu 1100—900 r. p.n.e. (Muzeum Narodowe w Danii). Męski płaszcz wełniany o splocie płóciennym znaleziono w Muldbjerg w Danii, w grobie z 1800—750 r. p.n.e., a pelerynę w kostkę z jaśniejszej i ciemniejszej wełny w naturalnych kolorach — w grobie w Gerumsberget — Vastergót-land w Szwecji (rys. 4).
W wyrobach tych wełna jest gruba, ze sztywnymi ościstymi włosami.
W 1000 r. p.n.e. Fenicjanie prowadzili już handel wełną surową i tkaninami wełnianymi z ówczesnymi mieszkańcami Półwyspu Iberyjskiego w porcie Kadyks, a w 775 r. p.n.e. powstały farbiarnie wełny w Rzymie.
Jako trzecie włókno w rozwoju cywilizacji wystąpiła b a-w e ł n a.
Pierwsze wiadomości o niej pochodzą z wykopalisk archeologicznych w dolinie rzeki Indus z okresu 3000 r. p.n.e., gdzie w osiedlu Mohenjo-Daro (obecny Pakistan) znaleziono w srebrnej wazie kawałek tkaniny bawełnianej. Arabscy kupcy dostarczali ją na Bliski Wschód, do Azji Środkowej i do Chin.
W tym samym czasie — gdy bawełna była uprawiana, przę-dziona i tkana w Azji — w nie odkrytej jeszcze Ameryce, w Peru wytwarzano już delikatne barwne tkaniny bawełniane. Zachowały się też całufry, w które owijano zmarłych, z niezwykle cienkiego płótna bawełnianego.
W Egipcie od ok. 2500 r. p.n.e. owijano mumie w cieniutkie tkaniny bawełniane, które w osnowie miały ok. 2100 nitek na 10 cm, gdy wytwarzane obecnie w Anglii najcieńsze tkaniny bawełniane mają ok. 1400 nitek na 10 cm.
W Indiach pierwsze wzmianki o bawełnie w sanskrycie z 1500 r. p.n.e. spotyka się w prawie Manu, które zastrzega, że sznur ofiarny braminów powinien być wykonywany z bawełny -(nazwanej karpasi).
Sztukę tkania bawełny w Indiach podziwiają ówcześni poeci, nazywając tkaniny bawełniane „utkanym wiatrem".
Indyjskie wyroby bawełniane docierały przez kupców arabskich do Grecji i można przyjąć, że wówczas pewne części odzieży lnianej i wełnianej były wytwarzane z bawełny, jak inp. chiton — prostokątna osłona przytrzymywana na ramionach agrafami, klamrami i sprzączkami oraz paskiem w talii. Stąd powstało artystyczne drapowanie sukien, które wzbudzało podziw w greckiej plastyce. Od greckiego chitonu przez arabski k'tun lub ąuoton powstały nazwy — tkaniny Kattun i bawełny Cotton.
Herodot (484—425 p.n.e.) wspomina, że Indowie mają „dziko rosnące drzewa, które zamiast owocu dają rodzaj wełny, podobnej do wełny owczej, ale cieńszej i lepszej od niej — Indowie wyrabiają z tego odzież".
Pliniusz Starszy (23—79 n.e.) — pisarz rzymski — podaje, że w Górnym Egipcie rośnie krzew zwany przez jednych gossy-pion, przez innych — xylon, a wyrabiane z niego płótna są nazywane xylina (stąd w języku łacińskim nazwano bawełnę Linum xylinum, uważając ją za rodzaj lnu, a wyroby — za płótno). Według Pliniusza owoc tej rośliny wygląda jak orzech, a jego wewnętrzne płatki przędzie się jak wełnę. Z rośliny tej wytwarza się odzież dla kapłanów.
W 63 r. p.n.e. bawełna po raz pierwszy ukazała się w Rzymie; tkaniny bawełniane stały się towarem luksusowym.
Czwartym naturalnym surowcem włókienniczym znanym w starożytności był jedwab, pochodzący z Chin (chińska nazwa jedwabiu: si).
Według legendy, ok. 2640 r. p.n.e. cesarzowa Si-Ling, żona słynnego cesarza Huan-ti, podczas spaceru w ogrodzie zaobserwowała na drzewie morwowym gąsienicę zawijającą kokon i pomyślała, że można go rozwinąć i uzyskać nitkę do tkania; dało to początek hodowli jedwabników.
Początkowo noszenie szat jedwabnych było przywilejem cesarza, potem także wysokich dygnitarzy, a już w VI w. p.n.e. było w Chinach powszechne.
Rys. 5. Droga jedwabiu
Poza Chinami jedwab był nieznany. Wywóz jedwabiu surowego i tkanin był zakazany, a hodowla gąsienic była tajemnicą państwową, za której zdradę groziła śmierć.
W Europie, jako pierwsi, poznali jedwab Grecy podczas wyprawy Aleksandra Macedońskiego do Indii (327—325 p.n.e.). Ale handel jedwabiem rozpoczął się z Persją, a następnie przez Azję Środkową — dotarł do Azji Mniejszej i Europy. Tkaniny jedwabne dostarczano z Chin ,,drogą jedwabiu" (rys. 5), która liczyła ok. 10 000 km, została otwarta ok. 126 r. p.n.e. i kończyła się w Baktrii — prowincji starożytnej Persji. Tu towar przeładowywano i Persowie dostarczali go do Azji Mniejszej, a stąd do Grecji i Rzymu.
Jedwab po raz pierwszy ukazał się w Rzymie w 54 r. p.n.e. podczas wojen z Partami. Stał się ulubioną tkaniną rzymskich dygnitarzy i bogaczy — płacono za niego tyle złota, ile ważył.
Marek Aureliusz wysłał nawet delegację do Seres (ówczesna nazwa Chin od serika — towary jedwabne), aby zorganizować import jedwabiu do Rzymu, ale misja ta nie osiągnęła sukcesu i jedwab był dostarczany dalej przez Persję.
Pomimo grożącej kary śmierci, tajemnicę gąsienicy-prządki jedwabiu przenieśli uciekający chińscy chłopi do Korei, a stąd ok. 195 r. n.e. — do Japonii, która następnie stała się krajem największej hodowli gąsienic jedwabnika i eksportu jedwabiu.
Według legendy chińskiej w IV w. n.e. chińska księżniczka, jadąc na ślub z księciem indyjskim, przeszmuglowała jajeczka motyla-jedwabnika przez granicę, dzięki czemu hodowla gąsienic rozwinęła się w tym kraju.
Według innej legendy, jajeczka motyla-jedwabnika zostały w taki sposób przeszmuglowane do Turkiestanu. Hodowla jedwabnika rozwinęła się tam w starożytnym Chorezmie.
Jednak pewne pisma sanskryckie wspominają, że hodowla jedwabników była znana w Indiach już 4000 lat p.n.e.
Konstantynopol, założony przez Konstantyna Wielkiego w 330 r. na miejscu kolonii greckiej Bizancjum, był przez długi czas największym ośrodkiem handlowym w rejonie Morza Śródziemnego, zwłaszcza towarów luksusowych, jak perły, szlachetne kamienie, kość słoniowa, korzenie z Indii, dywany z Syrii i Persji, jedwab z Chin.
W 552 r. n.e. dwaj mnisi nestoriańscy przeszmuglowali z Chin do Konstantynopola tajemnicę hodowli gąsienicy, a także jajeczka jedwabnika, w bambusowych laskach pielgrzymich.
Zdobycie tajemnicy jedwabiu umożliwiło pewne uniezależnienie się od jedwabiu chińskiego; wkrótce bizantyjskie tkactwo osiągnęło szczyt rozkwitu, sławne były zwłaszcza jedwabne brokaty.-
Na wyżej wspomnianych czterech włóknach oparta więc była cała garderoba naszych praprzodków. Ale te same włókna służyły za podstawę naszych ubiorów aż do początku XX w. — do chwili ukazania się pierwszych włókien sztucznych, wytworzonych przez człowieka.
Poniżej zostaną więc omówione nieco bliżej te cztery włókna naturalne, które i obecnie spełniają dalej swoją rolę.